logofundacji

Dobra czy zła zmiana?

Ogłoszone w dniu 27 czerwca kierunki reform narodowej edukacji napawają optymizmem. Bardzo wyraźnie w centrum zainteresowania władz oświatowych został postawiony uczeń. Jednocześnie likwidacja krytykowanych od lat gimnazjów powoli staje się faktem, a rodzice buntowniczych nastolatków na pewno odetchną z ulgą.
Należy w tym miejscu podkreślić, że w zaprezentowanych przez minister Annę Zalewską rozwiązaniach wyraźnie widać perspektywę środowisk rodzicielskich, po raz pierwszy w historii rzeczywiście obecnych w debacie nad kierunkami zmian w polskiej szkole. Wspólne działania Ministerstwa Edukacji Narodowej , Ministerstwa Rozwoju ( z bezpośrednim udziałem wicepremiera Mateusza Morawieckiego) i pracodawców wydają się obiecywać dostosowanie w końcu szkolnictwa zawodowego do rzeczywistych potrzeb rynku pracy, co jest przecież warunkiem koniecznym dla ograniczenia zjawiska bezrobocia absolwentów szkół jak i rozwoju całego kraju.

Nas rodziców, obok likwidacji gimnazjów oraz próby odbudowy szkolnictwa zawodowego, cieszą szczególnie takie zapowiedzi jak: umożliwienie prowadzenia szkoleń dla rad rodziców, zwiększenie reprezentacji rodziców w konkursach na dyrektorów szkół, zmiany dotyczące wychowawczej roli szkoły, w szczególności zasad tworzenia programu wychowawczego oraz profilaktyki z ujętą obowiązkową diagnozą środowiska szkolnego, nacisk na efektywniejszą naukę języka obcego, podjęta próba zniwelowania tzw. progu czwartej klasy czy wreszcie bardziej wnikliwa weryfikacja przydatności do zawodu młodych nauczycieli.


Katarzyna Styczyńska
Pełnomocnik Zarządu Fundacji „Rodzice Szkole”